Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chałwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chałwa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 czerwca 2014

Ciasteczka chałwowe

ciasteczka z tahini
ciasteczka z tahini
Urocze ciasteczka dla wszystkich fanów sezamu :) 

Składniki (na ok. 25 podwójnych małych ciasteczek):
Ciasto:
175 g mąki pszennej
50 g mąki ryżowej (można zastąpić ziemniaczaną lub pszenną)
60 g cukru pudru
120 g masła
3 łyżki pasty tahini (ok. 30 g)
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
1 łyżka sezamu
Krem chałwowy:
150 g chałwy waniliowej, drobno pokruszonej
115 g śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru
szczypta skórki otartej z cytryny
szczypta zielonego kardamonu (nasionka utarte z 1 łupinki kardamonu)

+ cukier puder do oprószenia gotowych ciasteczek

Przygotowanie:
Najpierw przygotować ciasto. Wszystkie składniki zagnieść szybko w gładkie ciasto. Gotowe ciasto uformować w kulę, schować do woreczka foliowego, lekko spłaszczyć żeby ułatwić sobie późniejsze rozwałkowanie ciasta i schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut.

Następnie przygotować krem i rozgrzać piekarnik do 160 stopni C. W niedużym garnuszku umieścić wszystkie składniki kremu. Masę podgrzewać na małym ogniu, ciągle mieszając, aż chałwa się rozpuści, a masa będzie gładka i lekko zgęstnieje. Zdjąć z ognia i odstawić na bok.

Schłodzone ciasto rozwałkować dość cienko (na grubość do 5 mm) i wyciąć okrągłe, małe ciasteczka. Ciasteczka wyłożyć na blachę do pieczenia (wyłożoną papierem do pieczenia) i piec ok. 15 minut aż ciastka będą zarumienione. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. 

Połowę ciasteczek posmarować kremem chałwowym i przykryć pozostałymi ciasteczkami. Gotowe ciasteczka oprószyć lekko cukrem pudrem.


Ciasteczka można przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez kilka dni.

ciasteczka z tahini


ciasteczka z tahini

środa, 12 lutego 2014

Czekoladowe babeczki z kremem chałwowo-różanym i pistacjami


Czy znacie Samirę? Mimo niezbyt atrakcyjnego położenia – w okolicach starej zajezdni MPO przy Polu Mokotowskim – ta bliskowschodnia restauracja i sklep od wielu lat przyciąga klientów. Kupiona tam podczas jednej z ostatnich wizyt chałwa z pistacjami, przez niedopatrzenie z dodatkiem wody różanej, była nie tylko bardzo smacznym odkryciem, ale także inspiracją do stworzenia nowego deseru. Myśląc o walentynkowym wpisie od razu przypomniałyśmy sobie o tych babeczkach. Wilgotne, mocno czekoladowe z kremem chałwowym o lekko różanym aromacie. Posypane zielonymi pistacjami i ozdobione obsypanymi cukrem płatkami róży będą skutecznie uwodzić podczas walentynkowej kolacji ;)

Przepis na babeczki został doceniony przez redakcję magazynu "Palce Lizać". Możecie go znaleźć w magazynie z dnia 25 marca 2014 r. :)

Składniki na 12 szt. (standardowa forma z 12 miejscami na babeczki):
140 g mąki pszennej
100 g cukru białego
100 g cukru trzcinowego
50 g kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
120 g mleka
120 g wrzącej wody
50 g rozpuszczonego masła albo oleju
Krem:
180 g masła
150 g chałwy (może być np. waniliowa)
2 łyżki pasty tahini
2-3 łyżeczki wody różanej
2-3 łyżeczki cukru pudru
dodatkowo: garść niesolonych pistacji*, 12 płatków róży, białko i cukier kryształ
*jeśli ich nie mamy, kupujemy solone, delikatnie płuczemy w wodzie, obsuszamy i przyprażymy przez chwilę na suchej patelni, żeby ponownie nabrały chrupkości

Przygotowanie:
Na kilka godzin przed przygotowaniem babeczek przygotować krystalizowane płatki róży. Każdy z płatków zanurzać w białku (starając się, żeby warstwa białka była jak najcieńsza), a następnie delikatnie obsypywać z obu stron cukrem. Położyć na papierze do pieczenia i zostawić do wysuszenia.

Nastawić piekarnik na 170 stopni C. Przed przygotowaniem babeczek wyciągnąć z lodówki masło na krem, żeby zmiękło.

W dużej misce wymieszać dokładnie suche składniki, następnie dodać ekstrakt waniliowy, mleko, masło lub olej  oraz jajko i zmiksować składniki. Ciągle miksując (na zmniejszonych obrotach) stopniowo dodawać gorącą wodę. Po dodaniu całej wody miksować jeszcze ok. 1 min.  Wypełnić gotową masą formę na babeczki* i wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 25 min. (do suchego patyczka). Ostudzić.
*Masa będzie bardzo płynna, więc najlepiej przelać ją do małego dzbanka/naczynia z „dziubkiem”.

W czasie pieczenia babeczek przygotować krem. Utrzeć masło na puszysty krem wraz z cukrem pudrem. Następnie dodać startą na tarce (jak najmniejsze „oczka”) chałwę, tahini i wodę różaną i miksować do momentu uzyskania puszystego i gładkiego kremu. Przykryć i wstawić do lodówki.

Krem wyjąć z lodówki na ok. 20-30 min. przed dekorowaniem, rozmieszać i umieścić w rękawie cukierniczym z dużą tylką (w naszym przypadku nr 1M Wiltona). Jeśli nie macie rękawa krem można nałożyć bez problemu łyżką i rozsmarować nożem. Babeczki obsypujemy pokruszonymi pistacjami i dekorujemy płatkiem róży.

Jeśli pomieszczenie, w którym znajdują się babeczki jest ciepłe, przechowujemy w lodówce i wyjmujemy na 20 minut przed podaniem.